Siemka wszystkim!
Więc jak wiecie lub się teraz dowiecie byłam przez 11 dni na obozie w Bułgarii (Słoneczny Brzeg). Mimo tego, że pogoda trochę się zepsuła to i tak było najlepiej na świecie! Przez pierwsze dni słońce nie znikało, było po 40 stopni, ledwo dawało się wytrzymać dlatego ciągle siedzieliśmy w cieplutkim morzu lub basenie. Niestety potem zaczął padać deszcz, były kałuże na drogach, ale nie było w sumie aż tak źle można było chodzić w krótkich spodenkach. Mieliśmy super kadrę, którzy byli naprawdę wyluzowani czasami, aż za bardzo...if you know what i mean.
O 8 przeważnie była pobudka i chodzący wychowawca po korytarzu krzyczał '' Mamuuuuuuno wstajemy'' tego będzie mi chyba najbardziej brakowało. Ogólnie Bułgaria jest tanim krajem, jeżeli chodzi o różnego typu używki, jedzenie w sumie też. Niestety w hotelu nie było zbyt smacznie więc zawsze chodziliśmy na pizze za 2lv (4zł) która była tak duża i sycąca, że ledwo dawało się ją zjeść, polecam też naleśniki i lody na wagę!W Bułgarii podobał mi się klimat, ludzie którzy cię zaczepiali i prawili komplementy, bary i dyskoteki które zajmowały całą powierzchnię, wieczorne wypady na miasto. No było po prostu super! Za rok raczej też pojadę na jakiś obóz, teraz myślę nad Włochami lub Grecją.
Zapraszam też na moje inne konta: